>

Dar...

 Wspólnota Sióstr Kanoniczek Regularnych Szpitalnych od Miłosierdzia Jezusa i Reguły Świętego Augustyna z Francji zaprasza do DAR-u...
Ta strona jest dla ciebie.
Mówi ona tylko jedno - jest"Ktoś", kto cię kocha.
Nawet jeśli jeszcze o tym nie wiesz.
Daj się odnaleźć Jedynemu, Który cię nigdy nie zostawi!
Ta strona chce po prostu otworzyć cię na Spojrzenie,
którego światło sprawi, że twoje życie stanie się Życiem.
Twoje istnienie nabierze sensu, stanie się obecnością,
żarem, będzie siać nadzieję - stanie się darem Miłości...

Dobre nowiny

Dobre nowiny na Twój email
Start Zasłyszane Ocień mnie...

Mój sen...
Bezsenność Pustyni.
 
Pewnej nocy Pustynia wierciła się w swym legowisku, przewracała się co raz to na inny bok i próbowała zasnąć po pracowitym dniu. Jeszcze raz objęła myślą miniony dzień z  uczuciem ulgi - wszystko było zrobione jak należy, cóż, sen nie przybywał. Z każdą chwilą  czuła, że Jutrzenka nie spóźni się, zbliża się. Duch Pustyni wstał, jeszcze raz na nowo  uformował piaskowe pagórki, unosząc piaskowe ziarenka we wszystkich możliwych  kierunkach świata, lecz to go nie uspokoiło. W podróży po okolicy spotkał odpoczywającą  gromadkę lisów, ci, czując zbliżanie się przybysza, szybko skryli się za wysokie skały, które  były nieme na jego obecność. Dmuchał, dmuchał w kierunku lisów, lecz oni nic, nie  reagowali.  Siedzieli w ukryciu przestraszeni i jakby senni. Była w końcu noc.  Z grupki   wyszedł stary znajomy, Fennek Sędziwy, nieco zirytowany :- Co czynisz, Duchu Pustyni, dlaczego nie śpisz? Czy nie widzisz, że przeszkadzasz moim  dzieciom w chwytaniu owadów ? - Nie mogłam zasnąć, powiedziała Pustynia, chciałam zapytać ludzi, co zrobić, aby zasnąć,  lecz oni skrywają się przede mną, i tak nie mogą mnie słyszeć. Ty, który jesteś już w wieku  sędziwym, może wiesz, co zrobić, aby zasnąć ?- O, ty wiesz, nocą to ja poluję, nigdy w nocy nie śpię. Powinieneś zapytać o to Dromadera. Jest on mądry i nocą śpi na otwartej przestrzeni.- Dziękuję Fenneku, gdzie mogę go spotkać ?- Idź do najbliższej wsi, wiesz, tam gdzie ludzie zbudowali ogrodzenie, przez które nie mogę  się przedostać. W dodatku są tam psy, które robią mi takie powitanie swym ujadaniem, i  wiedzą bezbłędnie, że to ja przychodzę popatrzeć na kury.  A teraz pozwól mi kontynuować  polowanie. Dobranoc!Pustynia uniosła rąbek swej sukni z piasku i powędrowała do najbliższej wsi. Dromader  akurat gasił swe ogromne pragnienie.
- Dobry wieczór, Dromaderze! Nie mogłam zasnąć, więc wyruszyłam na poszukiwanie snu. Pytałam ludzi, lecz ci nie chcieli mnie słuchać. Pytałem Fenneka, on poradził mi pomówić  z  tobą, ponieważ tyś jest pełen mądrości.
- O, wielki Duchu Pustyni, wiesz, nocą przygotowuję się do podróży, którą rozpocznę o  świcie. Oglądam gwiazdy i kreślę trasę podróży. Powinieneś zapytać o to Oazę. Jest ona  zawsze pogodna i nocą śpi.
- Dziękuję, Dromaderze. Lecz gdzie mógłbym ją spotkać?
- Przebywa na pustyni. Podążaj za głosem pieśni wody, on doprowadzi cię do Oazy. Teraz  pozwól mi przygotować się do najbliższej podróży. Dobranoc!
Duch Pustyni natężył słuch, pochylił się ku ziemi i usłyszał odległy plusk szemrzącej wody.  Z uchem tuż przy ziemi podążył tam, gdzie woda śpiewała swoją pieśń wyraźniej.
Głos przyprowadził go do akwenu wodnego, otoczonego wokół palmami daktylowymi. Tutaj  zastał Oazę, która coś czytała w ciszy.
- Dobry wieczór, Oazo! Nie mogę znaleźć snu. Pytałem ludzi, lecz oni stali się głuchymi na  mój głos. Pytałem Fenneka, Dromadera, a teraz ciebie, szlachetna Oazo. Dromader  powiedział mi, że jesteś łaskawa dla wszystkich, za każdym razem, gdy cię odwiedza.
- O, szlachetna Pustynio, zapewne wiesz, że nocą zbieram krople rosy, aż moje wnętrze  nasyci się do obfitości. Nocą nie mam czasu choćby na króciutką chwilkę odpoczynku. W  ciągu dnia przyjmuję gości, o ile zechcą skorzystać z mej gościny. Myślę, że powinieneś  zapytać o to Panterę. Jest to cwaniak, który wyleguje się i nocą, i w ciągu dnia, poza czasem,  kiedy je albo szuka żony pracowitej  żony.
- Dziękuję, Oazo. A gdzie mogę ją spotkać ?
- Puma jest czarnym kotem, tak ciemnym jak noc bez światła gwiazd.
Nocą trudno ją odróżnić od kłody zwalonego drzewa. Trzeba uważać, żeby na nią nie      usiąść, bo wtedy można przenieść się do Krainy Wiecznych Przodków. Teraz można ją  zastać na pobliskim wzgórzu, na samym szczycie. A teraz pozwól mi ugasić pragnienie.   Czuję, że zbliża się piękny dzień, gorący, bez kropelki deszczu. Dobranoc!
Duch Pustyni z utyskiwaniem pozostawił Oazę i udał się na niedalekie wzniesienie, na  którym zastał wylegującą  się Pumę, radośnie mlaskającą jęzorem,wokół niej leżały   porozrzucane kosteczki. Widocznie zakończyła małą przekąskę. Czekała na kogoś.
- Dobry wieczór, Pumo! Nie mogłam zasnąć. Wyruszyłam na poszukiwanie snu.
Pytałam, jak znaleźć sen ludzi, Fenneka, Dromadera, Oazę. Ta ostatnia poradziła mi  zapytać  ciebie, szlachetna Pumo.  Jesteś zaradna i masz radę na wszystko. Czy możesz mi pomóc   znaleźć sen ?
- O, wielki Duchu Pustyni, zapewne wiesz, że nocą spotykam się z przyjaciółmi, bawimy   się, aż do poranku. Stąd nie mam czasu na sen. Radzę ci zapytać Dziecko. Jest łagodne i śpi  całą noc, a nawet i w dzień. Radośnie uśmiecha się przez sen.
- Dziękuję ci, Pumo, lecz gdzie mogę je spotkać ?
- Idź do namiotu, ono tam będzie pod delikatną siatką chroniącą je przed insektami. Teraz nie  zabieraj mi już czasu! O, zbliżają się moi koledzy. Idź stąd czym prędzej.
Duch Pustyni, jeszcze bardziej zniechęcony,  podążył dalej, kręcąc w powietrzu młynki  pomiędzy wydmami. Wkrótce dotarł do obozowiska.
- Dobry wieczór, Dziecko! Nie mogę znaleźć... Czy ty śpisz ?
Duch Pustyni wzruszył się widokiem anioła Dziecka, który czuwał nad śpiącym. Była to twarz serdeczna, pełna powagi, pogodna i zaradna. Lecz nade wszystko twarz Dziecka była  łagodna i uspokajająca. Spędził kilka chwil przy nim, notując w pamięci jego regularne,  głęboki wdech - wydech, westchnienia od czasu do czasu, kołysanie. Pustynia uspokoiła się  natychmiast. Delikatnie pocałowała Dziecko, opuściła  namiot  i zasnęła  nie pozostawiając  żadnego śladu obecności. 
 


Podziel się swoją refleksją...

 Echo...

 

 
 

Zapraszamy do kontaktu

35092519

510753

Adres:

Monastère Notre-Dame de Miséricorde

7, place Gambetta

29120 Pont-L'Abbé Francja

Muzyka duszy...


PopUp MP3 Player (New Window)

Statystyka

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj137
mod_vvisit_counterWczoraj308
mod_vvisit_counterTen tydzień445
mod_vvisit_counterPoprzedni tydzień2564
mod_vvisit_counterTen miesiąc8319
mod_vvisit_counterPoprzedni miesiac11115
mod_vvisit_counterWszystko521120