|
Zapatrzeni...
I poleciwszy Abramowi wyjść z namiotu, rzekł: „Spójrz na niebo i policz gwiazdy, jeśli zdołasz to uczynić”, potem dodał: „Tak liczne będzie twoje potomstwo”. (Rdz 15, 5) Pewien ojciec, będąc w odwiedzinach u krewnych na wsi, postanowił zabrać swą małą córeczkę na wieczorny spacer po polnych dróżkach. Na co dzień mieszkali w wielkim mieście, gdzie nocne spacery, uważane za zbyt niebezpieczne, nie były w zwyczaju. Ojciec nie mógł się doczekać, by zobaczyć reakcję córeczki na widok rozgwieżdżonego nieba. Z początku mała była rozbawiona, obserwowała kwiaty i owady na łąkach. Kiedy jednak nastał mrok, dziewczynka zaczęła się nieco bać i mocno ścisnęła ojcowską dłoń. Wydała się być wdzięczna za to, że tata zabrał ze sobą latarkę. Nagle spojrzała w kierunku nieba i ze zdziwieniem wykrzyknęła: „Tatusiu, ktoś pomalował całe niebo w kropki!” Ojciec uśmiechnął się. Jego córeczka nie miała dotąd okazji oglądać nieba nocą, z dala od miejskich świateł. Cieszył się, że księżyc jeszcze nie wzszedł, więc gwiazdy wydawały się być bliższe i bardziej wyraźne. „Tatusiu – nie przestawała entuzjazmować się dziewczynka. – Jeśli połączylibyśmy wszystkie gwiazdy, to czy powstałby z nich obraz?” Dla dziecka nocne niebo przyjęło postać układanki! Cóż za trafne spostrzeżenie – pomyślał ojciec. „Nie – odpowiedział małej. – Te kropki mają inny cel. Każda kropeczka przedstawia Boże życzenie przeznaczone dla nas. Pan Bóg kocha Cię tak bardzo, że ma wiele życzeń dotyczących Twojego życia. Pragnienie, by było wypełnione dobrymi rzeczami. Tych życzeń jest dużo więcej, niż Ty i ja moglibyśmy sobie kiedykolwiek wyobrazić”. „Wiedziałam! – ucieszyła się dziewczynka. – A jednak kropki tworzą obraz.” I dodała zamyślona: „Zawsze się zastanawiałam, jak wygląda życzenie.” Kiedy Pan Bóg pokazał Abrahamowi gwiazdy i poprosił go, by je policzył, dał mu nadzieję, że wypełnienie obietnicy obdarzenia go potomkiem jest już bliskie. Kiedy niebo nocą jest bezchmurne, spróbuj się w nie zapatrzyć. Gwiazdy są obrazem Bożych obietnic – dla Ciebie, Twojej rodziny, świata. Spoglądanie w niebo jest jedynym ze sposobów przywrócenia Twemu życiu właściwej perspektywy i uświadomienia sobie, że w nieskończoności Bożego wszechświata istnieje Jego szczególny plan dla Ciebie, podobnie jak istniał dla Abrahama.
Niebo nocą...
Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców, księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził. (Ps 8, 4) Kiedy po raz ostatni zapatrzyłeś się bezchmurną nocą w niebo pełne gwiazd? Czy zastanawiasz się, jakie to byłoby uczucie, tak sobie podróżować po nieboskłonie? Co znajduje się ponad tym, co jest widoczne dla oczu? Jamie Buckingham opisał taką noc, spędzoną w ośnieżonych górach Północnej Karoliny. « Wspinałem się ciemną, zaśnieżoną ścieżką w kierunku szczytu. Niebo przejaśniło się, ukazując w przejrzystej, mroźnej nocy miliony gwiazd. Jedynym dźwiękiem było szemranie małego górskiego strumienia, który płynął: wzdłuż drogi i miękkie skrzypienie śniegu pod moimi butami. Wszelkie inne nocne hałasy ucichły, pozostawiając mnie z takim wrażeniem, jakbym był sam jeden na całej ziemi. Zastanawiałem się, która może być godzina, lecz spojrzenie na zegarek byłoby świętokradztwem. Zegarki, kalendarze, samochody i samoloty - wszystkie narzędzia czasu i prędkości - zostały pogrzebane pod płaszczem bezruchu i spokoju matki natury. Strzepnąłem śnieg z buta i, stojąc na środku ścieżki, odrzuciłem głowę do tyłu, wdychając głęboko powietrze wypełnione zapachem sosen. Spojrzałem w niebo i obserwowałem gwiazdy, których światło wyruszyło w drogę miliony lat temu. Zrozumiałem, że spoglądam na skrawek kosmosu. Za nim rozpościera się nieskończoność, a ogarnia to wszystko sam Stwórca. Przypomniałem sobie cytat z niemieckiego filozofa - Kanta. Coś o dwóch niezbitych dowodach na istnienie Boga: prawie moralnym w nas i rozgwieżdżonym wszechświecie ponad nami. Odetchnąłem Jego imieniem: BÓG. Potem, ogarnięty bez reszty Jego obecnością, zawołałem ku Niemu w sposób, którym nauczyłem się Go nazywać poprzez doświadczenie: ,,Ojcze!" Dziś wieczorem kontempluj gwiazdy na niebie. Odnajdziesz tam odblask wieczności. Cóż to za wspaniała myśl: Stwórca wszechrzeczy zaprasza mnie do osobistej z Nim relacji!
( Zasłyszane...)
Podziel się swoją refleksją...
Echo...
|