Niech ich serca doznają pociechy, aby zjednoczeni w miłości doszli do całego bogactwa, czyli pełni zrozumienia, do poznania tajemnicy Boga, Chrystusa. W Nim ukryte są wszystkie skarby mądrości i wiedzy. (Kol 2, 2-3) Trzydziestosiedmioletnia Joyce Girgenti chrześciaińska, artsytka dzieliła się swą wiarą, pisząc imię Jezusa na swoich obrazach. Pewnego roku jakaś organizacja zaproponowała jej wykonanie kart świątecznych. Jej pierwsza propozycja - obraz przedstawiający kominek, choinkę i żłóbek - nie została przyjęta. Niezrażona tym zrobił inny projekt, który został zaakceptowany. Dopiero później zrozumiała, dlaczego jej pierwsza praca nie została przyjęta. Bóg miał inny plan. Wykonując pierwszy projtkt, Joyce użyła fotografii własnego kominka. Najpierw pojawiła się na projekcie choinka, potem żłóbek na gzymsie kominka buzujący ogień i kamienie okalające palenisko. Gdy zaczęła malować dół kominka, odwróciła się do swej córki: „Czy nie uważasz, że byłoby ciekawie ukryć wśród kamierni kominka coś zwiazanego z Bożym Narodzeniem?" - zapytała Nim jej córka zdążyła odpowiedzieć, Joyce powiedziała. „Co może być trafniejszego od imienia Jezusa? To z Jego powodu obchodzimy Święta Bożego Narodzenia". Joyce ułożyła kamienie okalające kominek tak, by układały się w słowo „Jezus”. Namówiona przez córkę dodała jeszcze kamień w kształcie serca. Gdy ten wzór nie został przyjęty, Joyce użyła go na własne potrzeby - wysłała takie kartki siwoim znajomym i klientom. Wkrótce potem odebrała telefon od swej przyjaciółki, Mary, która zapytała: „Czy rzeczywiście masz ułożone imię Jezusa w swoim kominku?". Joyce, pracując, zawsze szuka sposobu, by umieścić imiç „Jezus” w swoim projekcie. Dzieli się swoją wiarą z każdym, kogo spotyka, mówiąc: „Jeśli zapomnisz o mnie, nic nie stracisz, lecz jeśil zapomnisz o Jezusie, stracisz wszystko". Odszukiwanie dobrze ukrytego imienia Jezusa w obrazach Joyce jest tajemniczą przygodą, ale prawdziwą tajemnicą nie jest Jego imię, lecz On sam. Tylko wtedy, gdy szukamy prawdziwego Jezusa, odnajdujemy Jego ukryty, przeznaczony dla nas skarb - zbawienie.
Naładuj swoje akumulatory.
Niechaj narody odświeżą swe siły! (Iz 41, l) Czasy, w których żyjemy, opisuje się jako erę « długiej listy spraw niewykonalnych ». Kiedy stajemy wobec natłoku zadań, trudno nam jest pozwolić sobie na odrobinę wytchnienia lub na przerwę w zajęciach. Lecz owoce odpoczynku warte są swej ceny, a są nimi: nowe spojrzenie na rzeczywistość, jaśniejsze zrozumienie samego siebie, energia psychiczna, dobra kondycja duchowa. Zanim wynaleziono kontrolki ostrzegające o pozostawieniu włączonych świateł w zaparkowanym samochodzie, wielu kierowców zapominało o ich wyłączeniu po wyjściu z pojazdu. Czasami dlatego, że bardzo im się dokądś śpieszyło albo dlatego, że okolica była zbyt jasno oświetlona, aby zobaczyć, że światła samochodu nadal się świecą. Jeśli świeciły się długo, to po powrocie do samochodu kierowca zastawał całkowicie rozładowany akumulator. Aby ponownie uruchomić samochód, musiał naładowac baterie. Również nasze zasoby energii nie są niewyczerpane. Musimy je często uzupełniać przez sen, odpoczynek, posiłki i relaks. Szalone tempo życia może nas zupełnie pozbawić sił. Żyjąc na najwyższych obrotach, całkowicie wyczerpujemy źródła swojej energii psychicznej, fizycznej, umysłowej i duchowej. Zanim się zorientujemy, zużyjemy już wszystkie siły. Jeśli nie będziemy w porę interweniować, to możemy całkowicie wyczerpac nasze « akumulatory ». Zmęczenie może spowodować, że nasza percepcja zostanie zniekształcona, a nasze reakcje wobec innych osób będą negatywne. Mało tego, z biegiem czasu, jeśli nie zapobiegniemy temu w jakiś sposób, możemy nabawić się fizycznej lub psychicznej choroby. Charles Spurgeon, kaznodzieja z XIX wieku, mówił: « Bez regularnego wypoczynku nie będziemy gotowi do ciagiej walki. Jeśli pozwolimy, aby dobro w nas było osłabione - albo żeby nasz blask przygasł – zło z pewnością zbierze swe siły i będzie wytrwale walczyło o to, aby nami zawładnąć ». Mądrze postąpisz, jeśli na chwilę przerwiesz swoje zajęcia i « wyłączywszy światła » położysz się spać! Żyjąc w ten sposób zachowasz swoje zapasy energii i będziesz mógł pozostać bardziej twórczym i szczęśliwym człowiekiem.