|
Miłość i wierność...
Dobrze jest dziękować Panu i śpiewać imieniu Twemu o Najwyższy, głosić z rana Twoją łaskawość, a wierność Twoją nocami. (Ps 92, 2-3) Psalmista zachęca nas do tego, abyśmy swą miłość do Boga głosili o poranku. Głoszenie miłości Bożej nie powinno polegać na powtarzaniu słów, jakie Elizabeth Barret Browning kierowała do Pana Boga: „Na ile kocham cię sposobów? Pozwól, że policzę..." Głoszenie miłości Bożej nie powinno być jedynie wyliczeniem powodów, dla których warto kochać Boga, ani deklaracja naszej miłości wobec Niego. Powinno raczej zawierać w sobie oświadczenie mówiące o tym, jak Bóg nas kocha. A jak On nas kocha? Rozpamiętując miłość Boga do nas, nasuwają się pewne określenia. Na pewno Bóg kocha nas: bezwarunkowo... delikatnie... indywidualnie... prywatnie... wiecznie... mocno... ciepło... czule... łagodnie. Jesteśmy Jego dziećmi. Zawsze chodzi Mu tylko o nasze dobro. Apostoł Paweł tak mówił o miłości Bożej: Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Jestem pewien, że ani śmierć, ani aniołowie, ani zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. (Rz 8, 35. 38-39) Głoszenie miłości Bożej o poranku daje nam siłę. Ponieważ kochający Ojciec jest zawsze przy nas, możemy dobrze przeżyć każdy dzień, niezależnie od tego, jakie niespodzianki – dobre, czy złe – nam przyniesie. Po przeżyciu nowego dnia w miłości Bożej, pod jego koniec możemy zastanowić się nad wiernością Boga. On daje nam wszystko, czego potrzebujemy, ratuje nas od zła i obsypuje nas błogosławieństwami – to wszystko jest wyrazem Jego miłości. Uświadamiając sobie, że miłość Boga jest pierwsza i najważniejsza, przeżywając cały swój dzień w jej blasku, szybko możemy sobie zdać sprawę z tego, na czym polega jej moc: miłość Boża podtrzymuje nas na duchu, dodaje nam sił i umacnia nas, abyśmy mogli dzielić się nią z bliźnimi. Przyjmij tego poranka miłość Bożą. Spodziewaj się, że ją, otrzymasz. A pod koniec dnia przekonasz się, że Bóg przez cały ten dzień dochował ci wierności!
Czas na...
Postępuj mądrze, wyzyskując każdą chwilę sposobną.(Kol 4, 5) Jeden z przyjaciół biskupa Philipa Brooksa powiedział mu: „Nie mam czasu na chrześcijaństwo. Nawet nie wiesz, jak ciężko muszę pracować od świtu do zmierzchu. Jestem za bardzo zajęty, aby znależć czas na bycie chrześcijaninem”. Biskup odpowiedział: „To tak jakby parowóz powiedział, że nie ma miejsca na parę. Jakby drzewo powiedziało, że nie ma miejsca na soki. Jakby ocean powiedział, że nie ma miejsca na przypływ. Jakby człowiek powiedział, że nie ma miejsca na swoją duszę. Jakby życie powiedziało, że nie ma czasu żyć. Chrześcijaństwo to nie jakiś dodatek do życia, ale samo życie. Człowiek nie może bez niego żyć. I wypowiedziane przez człowieka zdanie: «Jestem tak pełen życia, że nie mam miejsca na życie», jest po prostu absurdem!” Społeczeństwo, w którym żyjemy podobnie jak przyjaciel biskupa, ma obsesję na punkcie czasu. Próbujemy „nadążyć z planem” i „być na czas”. W trakcie świąt, dni wolnych, podczas wakacji lub urlopu staramy się jak najpełniej wykorzystać czas. Ciągle narzekamy, że „nie mamy na nic czasu”. Istnieją dwa greckie słowa na określenie czasu. „Chronos”, od którego pochodzi np. chronologia, odnosi się do czasu,który można zmierzyć - do godzin na zegarze, dni, tygodni i miesięcy kalendarzowych. „Kairos” oznacza czas posiadający swój cel - czas, który Bóg wypełnił znaczeniem, „właściwy” czas. Wszyscy doświadczamy momentów „Kairosu”, kiedy wszystko się układa albo kiedy jest najlepszy moment, aby wykonać ważny telefon, napisać list, ubiegać się o stanowisko, odbyć decydującą rozmowę z przyjacielem lub współmałżonkiem. Są to chwile, w których zyskujemy nowy wg1ąd w sprawę, widzimy więcej i dostrzegamy palec Boży w układance, jaką jest nasze życie. W jaki sposób zegarowe chwile zostają przez Boga wypełnione znaczeniem? -Aby zmienić „Chronos” w „Kairos”, musimy wygospodarować trochę czasu na chwile refleksji i wyciszenia. Nasz odpoczynek powinien być nie tylko brakiem jakiejkolwiek aktywności, lecz świadomym skupieniem uwagi na Bogu w każdej chwili naszego życia.
( Zasłyszane...)
Podziel się swoją refleksją...
Echo...
|